Zaprojektuj swoją zmianę

Po raz pierwszy od wielu, wielu lat wchodzę w nowy rok kalendarzowy bez presji, przeciążenia obowiązkami i z “wolną” głową. Zastanawiam się też przy tym, dlaczego wcześniej graniczyło to z cudem, było wręcz niewykonalne, nawet w czasie przerwy świątecznej tyle trzeba było zrobić.

Świat oczywiście wcale się nie zatrzymał. Można powiedzieć, że zatrzymałam się ja. Przynajmniej na chwilę. By złapać oddech.

Pomyślałam, że napiszę, po długiej przerwie w blogowaniu, ten noworoczny post. O zmianie. O sprawczości. O nadziei. O różnorodności. O dbaniu o siebie. Obiecuję, że nie będzie patosu i wielkich słów, a raczej kilka myśli, spostrzeżeń, refleksji i, mam nadzieję, inspiracji do dalszej drogi – pewnie nie tylko edukacyjnej.

O zmianie

Dziś, prawie dwa lata od momentu, kiedy pandemia zaczęła wyznaczać ramy naszego życia, w tym również zawodowego, już raczej nikogo nie trzeba przekonywać do tego, że zmiana jest. Dzieje się. Porusza. Wytrąca ze strefy komfortu bez pytania, czy chcemy i lubimy. Możemy dyskutować o tym, jak wpływa na nas, jakie niesie zagrożenia i możliwości, jakich umiejętności od nas wymaga, by działać, pracować, żyć. Możemy frustrować się, szukać sposobów na radzenie sobie z “nową” rzeczywistością. Nie jesteśmy jednak w stanie jej zatrzymać. Nawet w edukacji. Szczególnie w edukacji. Nawet w szkołach. Przede wszystkim w szkołach.

Dzisiaj możemy obserwować, jak w ogólnoświatowym dyskursie mówi się o roli edukacji, szkoły, nauczycieli. Jak bardzo ważna, a jednocześnie wymagająca, jest nasza praca z młodymi ludźmi. Jej wartość tkwi w wielu rzeczach, a im dłużej pracuję z nauczycielami i dyrektorami, tym bardziej przekonuję się, że tym, co najistotniejsze, są codzienne, drobne sprawy – nasza życzliwa postawa, otwartość na uczniów i ich sprawy, jasna i konstruktywna komunikacja, różnorodność metod, form i praktyk.

“Po co nam to? Po co się tego uczę? Do czego to mi się przyda?” – przychodzą z pytaniami uczennice i uczniowie. Czasem nie wiemy, co odpowiedzieć. Zdarza się, że je ignorujemy i nie korzystamy z możliwości ważnej rozmowy. Bywa, że wchodzimy w dialog i dzieją się ważne rzeczy – uczniowie czują się partnerami w dialogu, sami zaczynają szukać odpowiedzi i krytycznie myśleć. Czasem kwestionują, punktują absurdy i odrealnienie szkoły od życia. Ważny jest jednak dialog. Próba poszukiwania odpowiedzi. (podcasty edukacyjne – inspiracje do rozmów z uczniami ProjektZMiana).

Pytań z pewnością będzie przybywać, tak samo jak i zmian. Dzięki wielu raportom, które cały czas powstają, możemy przewidzieć kierunek transformacji – przechodzenie od modelu edukacji transmisyjnej do relacyjnej nastawionej na rozwijanie kompetencji, czy kształtowanie umiejętności uczenia się przez całe życie wynikające z potrzeby reskillingu (uczenia się, oduczania, uczenia na nowo) – to te najczęściej powtarzające się rekomendacje (Raport WEF, Raport Kurs na edukację.

O sprawczości

W niej cała rzecz – w sprawczości ucznia, a tym samym, nieco wcześniej – nauczyciela. Znam setki nauczycielek i nauczycieli z różnych zakątków Polski, którzy są sprawczy, a swoje uczennice i uczniów traktują podmiotowo. Realizują tę samą podstawę programową co my, frustrują ich nieprzemyślane zmiany systemowe, dotyka edukacja zdalna, męczy ciągła niepewność i nieprzewidywalność sytuacji. Nie są to osoby z pierwszych stron internetowych, aktywiści z blogów i forów, a można rzec, doświadczeni mniej lub bardziej praktycy edukacji, którzy:

  • mieli szczęście do opiekunów praktyk,
  • spotkali na swej zawodowej drodze Mistrzynię lub Mistrza,
  • lubią swoich uczniów,
  • współtworzą lubiący się i wspierający zespół nauczycielski w swojej szkole,
  • mają “fajnego” dyrektora,
  • potrafią współpracować z rodzicami,
  • umieją prosić o pomoc i udzielać wsparcia,
  • wypracowali sobie system ustalania priorytetów,
  • budują warsztat pracy oparty na różnorodności,
  • popełniają błędy,
  • wiedzą, gdzie szukać wsparcia w sieci.

Banały? Nie. Takie proste sprawy, które bywają bardzo trudne. Oczywiście z różnych względów, czasem zupełnie od nas niezależnych. Ważne jest jednak to, byśmy zaczęli budować lub wzmacniać/rozwijać swą sprawczość. Przyjrzeli się temu, na co mamy wpływ i zaczęli spokojniej i bardziej świadomie… uczyć, angażować uczennice i uczniów, współpracować z innymi.

O nadziei i różnorodności

Zmiana wymaga czasu. Nie wydarzy się od razu. Nie tracę nadziei, że będzie nas coraz więcej – nas, czyli nauczycielek i nauczycieli – oddolnych zmieniaczek i zmieniaczy, praktyków edukacji, gotowych pracować inaczej, otwartych na dzielenie się inspiracjami z innymi, prowadzących życzliwy dialog z koleżankami i kolegami. Dziś o wiele łatwiej znaleźć inspiracje, pomysły, podpowiedzi i wsparcie innych, niż dawniej. Grupy tematyczne, sieci współpracy, webinaria, kursy, wykłady – wszystko to odszukamy w internecie, a “stąd” naprawdę niedaleko do spotkań twarzą w twarz. Sama doświadczyłam takich właśnie edukacyjnych relacji, które rozpoczęły się online, a poprowadziły mnie do wspólnej stacjonarnej pracy.

Różnorodność może być przekleństwem, ale też bogactwem. Każdy i każda może znaleźć coś dla siebie, coś, czego w danej chwili potrzebuje. Bardzo zróżnicowane jest także środowisko edukacyjnych aktywistek i aktywistów – jedni zanurzeni w politykę, inni w tworzenie oddolnych ruchów, inne osoby prowadzą grupy, organizują wydarzenia. Blisko mi do opinii tych, którzy mówią o tym, że w tym właśnie tkwi prawdziwa wartość – w różnorodności – opinii, postaw, przekonań. Ważne, byśmy byli w dialogu, rzekłabym – w uważnym dialogu, nastawionym na słyszenie siebie nawzajem. (Projektujemy przyszłość. Edukacja, EDULAB OEES).

O dbaniu o siebie

Zaprojektuj swoją zmianę skrojoną na miarę potrzeb i możliwości Twoją i Twoich uczennic oraz uczniów. Bez rewolucji! Największa wartość, jak pisałam wcześniej, tkwi w codziennych praktykach, których często nie doceniamy. Nie ścigaj się sam/a ze sobą! Zadbaj o siebie! W swojej edukacyjnej pracy nie tylko dwukrotnie otarłam się o wypalenie zawodowe, ale również obserwowałam i obserwuję, jak wiele i wielu z nas mierzy się z wyczerpaniem, nie dając sobie prawa do oddechu, wolnego weekendu, niesprawdzenia prac, oddania przestrzeni uczniom, nie daj Boże – do popełnienia błędu. Często słyszę od nauczycielek: “Zawsze sobie radzę! Nigdy nie zawodzę! Nie mam czasu na pasję”. Lista stworzona przez “supersiłaczki” jest dużo dłuższa. Niestety. Tym bardziej ważne jest mówienie o potrzebie dobrostanu i troski o niego. Od dziś. I zawsze!

Z myślą o tych, którzy:

  • chcą zmieniać, a nie wiedzą, od czego zacząć,
  • są zanurzeni w zmianie, ale nie widzą efektów,
  • są na granicy wyczerpania,
  • szukają inspiracji,

… napisałam książkę – warsztatownik “Projekt zmiana – od frustracji do satysfakcji z pracy w szkole” – dla nauczycielek, nauczycieli, dyrektorek i dyrektorów. Poprowadzę Cię w nim przez drogę zmiany – z troską i uważnością. Pomogę zadbać o samą i samego siebie. Sięgnij, spróbuj, podejmij wyzwanie! Książkę można zamówić tutaj.

Oktawia

PS W tekście podlinkowałam inicjatywy i raporty, które warto znać.

Podziel się refleksjami!

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.