Motywacja jest ważna. Bez motywacji niewiele zdziałamy. “Co z tą motywacją” – pytamy. Motywacja, motywacji, motywacją… Odmieniamy to słowo przez przypadki, głowiąc się, jak o nią zadbać.  My – dyrektorzy, my nauczyciele.

Oto lista zabójców motywacji – opinie zebrane od kilkudziesięciu (80) czytelników mojego bloga – edukatorów, którzy podzielili się tym, co sprawia, że tracą chęć do działania.  Problemy uporządkowałam od tych najczęściej się pojawiających, po te najrzadziej wymieniane.

 

Przymus i nakazy

Niejasne wymagania

Trudne relacje w zespole

Brak poczucia sensu działań

Brak zaufania

Brak swobody w działaniu

Brak wsparcia

Brak zrozumienia

Podcinanie skrzydeł

Brak otwartości innych na zmianę

Biurokracja/papierologia

Brak zaufania

Brak swobody w działaniu

Krytyka

Brak odpowiednich warunków pracy

Nuda

Marudzenie

Lęk przed popełnieniem błędu

Porównywanie do innych

Presja czasu

Brak zaufania rodziców w kontekście wprowadzanych zmian

Ciągła kontrola

Brak wpływu na decyzje dotyczące życia szkolnego

Nieracjonalne procedury

Rutyna

Brak współpracy

Zazdrość innych

Brak rezultatów

Zmęczenie

Brak docenienia

Stagnacja

Niskie uposażenie

Niski status społeczny zawodu

 

Czytając listę zabójców motywacji – mam bardzo dużo różnych refleksji.  Podzielę się tymi dla mnie najważniejszymi.

Przestrzeń  – wciąż za mało jej w murach szkół. Myślę o przestrzeni do dialogu, popełniania błędu, podejmowania inicjatyw,  tworzenia współodpowiedzialnego zespołu. Oczywiście (współ)tworzenie tej przestrzeni to niełatwy proces, tym bardziej, gdy większość zespołu przyzwyczajona jest do wykonywania zadań. Warto jednak podejmować to wyzwanie.  Tutaj dużo może zdziałać dyrektor, choć na pewno nie sam.  Przeczytaj, jak można to robić – kliknij!

Sens działań – to pytanie, które moim zdaniem za rzadko stawiamy sobie w swojej edukacyjnej pracy na każdym poziomie. A tymczasem brak poczucia sensu, rodzi często rutynę, stagnację, nadmierną papierologię (znam szkoły, w których nauczyciele po kilka razy wpisują te same treści w kilka różnych dokumentów). Sens działań to również pytanie o rolę edukacji w dzisiejszych czasach, które warto stawiać, bo szkoła coraz bardziej oddala się od życia zawodowego.  Jest duża potrzeba zmian, ale jeszcze nie w nas – edukatorach. Owszem, czujemy, że coś się zmienia, ale (chyba) boimy się przyjrzeć bliżej tym potrzebom. Posłuchaj o tym, dlaczego warto zmieniać edukację – kliknij!

Relacje – szwankują bardzo, bo nie nauczyliśmy się, jak rozmawiać, dawać informację zwrotną, spojrzeć dalej niż poza nasz własny nos, czy docenić różnorodność opinii jako bogactwa i szansy na rozwój. Pierwszym krokiem w budowaniu sprawczego zespołu powinny być właśnie relacje, co ważne – wszyscy za nie odpowiadamy. Przeczytaj, jak budować zespół – kliknij!

Poczucie wartości  – z tym też problem w naszej edukacyjnej rzeczywistości. Z jednej strony faktycznie status zawodu nieco upadł, zarobki też są bardzo kiepskie, ale z drugiej strony – siłę należy mieć/pielęgnować w sobie, by nie przejmować się każdym krzywym spojrzeniem i nie zazdrościć innym. Od czego zacząć? Może od diagnozy swoich talentów, od przyjrzenia się swoim mechanizmom obronnym i pracy nad sobą. Przeczytaj o talentach – kliknij!

Jednej recepty na motywowanie innych nie ma. Tak, jak powiedziała ostatnio Agata Baj w trakcie webinaru, że z motywacją jest tak, jak z pękiem kluczy. Na każdego działa coś innego, nie mniej jednak warto przyjrzeć się zabójcom motywacji, by wziąć odpowiedzialność za te aspekty, na które mamy wpływ. A wbrew pozorom, jest ich wiele.

PS Zerknijcie też, czyż  nie podobne/te same rzeczy demotywują naszych uczniów?

 

 

 

 

 

 

 

Leave a Reply