Kolejny intensywny tydzień pracy zakończyłam pięknymi chwilami w Elblągu, do którego zjechało kilkudziesięciu edukacyjnych praktyków z całej Polski, by na na konferencji Hop zmiana – laboratorium edukacji zorganizowanej przez Dorotę Kujawę-Weinke i Ewelinę Majchrzak spotkać się, uczyć od siebie, inspirować, a także dodawać sobie skrzydeł, bo rzeczywistość edukacyjna w szkołach często po prostu skrzeczy.

Choć wielu z nas bardzo by tego chciało, edukacyjna zmiana to raczej heeeeeeeej heeeeeej hop niż sprawne i szybkie hop, jak pięknie nazwały wydarzenie Dorota i Ewelina. Moje spotkania i rozmowy z nauczycielami, dyrektorami, rodzicami, jak Polska długa i szeroka, pokazują, że w naszych szkołach niestety nie dzieje się dobrze. Samotność edukacyjnych pasjonatów, niechęć otoczenia, blokowanie działań przez przełożonych to najczęściej opisywane problemy. Media społecznościowe sprawiły, że łatwiej znaleźć pokrewne dusze, wspierać się i inspirować do zmiany w sieci. Elbląskie wydarzenie to dla mnie osobiście bardzo ważny przykład tego, jak z drobnych rzeczy, niewielkich projektów online, łączenia edukacyjnych zmieniaczy rodzą się liderzy zmiany, którzy już nie tylko w swojej klasie, a w ogólnopolskiej przestrzeni – zarówno wirtualnej, jak i tej rzeczywistej – transformują oddolnie edukację. Taką osobą niewątpliwie jest Dorota Kujawa-Weinke, której pięknej transformacji mogę przyglądać się od roku i której z całych sił kibicuję.

W Elblągu spotkałam wielu edukacyjnych liderów zmiany. O każdej z tych osób mogłabym wiele napisać, gdyż dzięki sieci mam możliwość podpatrywania, co robią w swych społecznościach. Od czasu do czasu spotykamy się na eduszlaku, dzieląc refleksjami i problemami. Wspólnie uważamy, że takie spotkania jak dwudniowa konferencja w Elblągu są bardzo potrzebne, by naładować baterie, gdy energii brak, gdy rzeczywistość w szkole przygniata.

Praktycy edukacyjni pokazują, że można, choć niełatwo, że warto. Chcę wierzyć, że łącząc swoje siły, spotykając się nie tylko w sieci, ale na wielu wydarzeniach w wielu miejscach w Polsce w końcu zmiana nabierze rozpędu. Nie chcę obalać systemu, a ulepszać go. Przykłady wielu szkół pokazują, że system nie przeszkadza, a nasza mentalność – nasz strach, wygoda, wypalenie.

Nikt nie powiedział, że zmiana jest łatwa, zatem odważni liderzy zmiany, łączmy się, działajmy, dzielmy, włączajmy do pracy różnych gremiów, w których czasem brak świeżości i energii. Kropla drąży skałę. Warto. Choć zmiana to nie takie proste hop.

Czas na moją galerię liderów zmiany, z którymi zdążyłam zrobić selfiaka w Elblągu.

Leave a Reply

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.